Podwórkowa rewolucja w Siemianowicach Śląskich.

Dobiegł końca trwający od 23 czerwca do 30 lipca 2026 roku cykl pionierskich warsztatów projektowych. Inicjatywa realizowana pod szyldem „Partycypacyjne Ogrody Miejskie” (POM) stanowi kluczowy element szeroko zakrojonego projektu „REgeneracja Miast. Poprawa jakości życia seniorów w Siemianowicach Śląskich i Czeladzi”. Dzięki wsparciu ze środków Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy, mieszkańcy dwudziestu wytypowanych podwórek zyskali wpływ na to, jak będzie wyglądać ich najbliższe otoczenie.

Warsztaty dla mieszkańców - projektowanie ogrodów kieszonkowych - podsumowanie.

Projektowanie u progu kamienic
W odróżnieniu od klasycznych, gabinetowych konsultacji społecznych, siemianowickie warsztaty miały charakter całkowicie otwarty i odbywały się bezpośrednio na podwórkach kamienic objętych programem. Prowadzące spotkania – Iwona Robak-Charchan oraz Betina Bober-Ogon z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta – rozstawiały swoje mobilne punkty konsultacyjne w miejscach, które mają przejść metamorfozę. Pozwoliło to mieszkańcom na bieżąco, „palcem na mapie”, wskazywać mocne i słabe strony swoich podwórek, a także wspólnie wypracowywać najlepsze rozwiązania przestrzenne.

Nawet nagłe załamania pogody nie były w stanie ostudzić zapału siemianowiczan. Podczas lipcowych ulew i burz uczestnicy bez wahania przenosili dyskusje do bram kamienic czy na klatki schodowe, kontynuując rozmowy przy blasku lamp.

Warsztaty w liczbach
Oficjalny raport z realizacji warsztatów, opracowany przez Wydział Gospodarki Komunalnej, przynosi bardzo ciekawe dane statystyczne:

  • 18 przeprowadzonych warsztatów terenowych,
  • 20 unikalnych lokalizacji objętych procesem konsultacyjnym,
  • 80 zaangażowanych mieszkańców, którzy aktywnie włączyli się w proces projektowania,
  • 4,4 uczestnika – tyle wyniosła średnia frekwencja na pojedynczym spotkaniu.

Choć liczby te mogą wydawać się kameralne, autorzy raportu podkreślają ich wysoce jakościowy charakter. W spotkaniach uczestniczyły bowiem osoby bezpośrednio związane z danym miejscem, doskonale znające jego codzienne problemy oraz specyfikę sąsiedzką. Najwyższą frekwencję (8 osób) odnotowano przy ul. Fabrycznej 14 z kolei najniższą (1 osoba) – na podwórku przy ul. Michałkowickiej 43-45, gdzie plany pokrzyżował ekstremalny upał.

Co zadecydowali mieszkańcy?

Z zebranych protokołów oraz ankiet wyłaniają się cztery kluczowe obszary tematyczne, wokół których skupiały się pomysły siemianowiczan:

1. Zieleń (więcej drzew i krzewów): Mieszkańcy jednogłośnie domagają się wprowadzenia większej ilości cienia w upalne dni. Przykładem jest ul. Kołataja 13, gdzie brak drzew dających wytchnienie w lecie uznano za główną bolączkę. Z kolei przy ul. Powstańców 40 mieszkańcy postulują nasadzenie tuż pod elewacją wysokiej zieleni (tuje lub iglaki), by zasłonić nieestetyczny stan techniczny budynku.

2. Woda (retencja i ogrody deszczowe): Kwestia zagospodarowania deszczówki przewijała się niemal na każdym spotkaniu. Lokatorzy z ul. Sobieskiego 8, 9, 10 zgłaszali uciążliwe, rozległe kałuże. Rozwiązaniem mają być m.in. ogrody deszczowe przy ul. Parkowej 7 i 8 czy ul. Niepodległości 18. Wyjątkowo praktyczny postulat zgłoszono na ul. Pszczelniczej 8 – mieszkanki, które od lat dbają o tamtejszy ogródek, poprosiły o montaż zbiorników na deszczówkę, ponieważ dotychczas podlewały rośliny wodą na własny koszt.

3. Przestrzeń (parkowanie i przejazdy): Konflikt interesów między zielenią a miejscami dla samochodów to klasyczny problem miejskich podwórek. Na ul. Mickiewicza 1-9 mieszkańcy skarżyli się na auta niszczące zieleń i rozjeżdżające trawniki, wnioskując o postawienie ozdobnych skrzyń z kwiatami jako barier. Przy ul. Michałkowickiej 43-45 zasugerowano postawienie donic blokujących dzikie parkowanie.

4. Wspólnota (integracja i współpraca): Warsztaty pokazały, że siemianowickie podwórka kryją w sobie niezwykle silne więzi sąsiedzkie. W wielu miejscach (np. ul. Pszczelnicza 8, Sobieskiego 8, Poprzeczna 1-3) mieszkańcy już wcześniej, własnymi siłami i środkami, tworzyli urokliwe przydomowe ogródki. Projekt szwajcarski nie tyle inicjuje te relacje, co daje im nowe, potężne narzędzie rozwoju.

Najważniejsze wnioski z raportu

Ewaluacja przeprowadzona po zakończeniu cyklu spotkań pozwala na sformułowanie kilku kluczowych wniosków, które posłużą jako drogowskaz przy fizycznej realizacji inwestycji:

• Mieszkańcy jako najlepsi eksperci: To lokalna społeczność najlepiej zna specyfikę mikroklimatu i problemy techniczne swoich podwórek. Ich wiedza jest bezcenna przy doborze rozwiązań.

• Potrzeba renowacji, nie rewolucji: Większość postulatów dotyczy poprawy jakości i estetyki już istniejącej przestrzeni wspólnej, a nie wprowadzania zupełnie nowych, skomplikowanych funkcji.

• Ekonomia i łatwość utrzymania: Siemianowiczanie preferują rozwiązania trwałe, odporne na warunki atmosferyczne i niewymagające kosztownej lub bardzo pracochłonnej pielęgnacji.

• Lęk przed wandalizmem kontra poczucie współwłasności: Choć na niektórych spotkaniach (np. ul. Brzozowa 6, ul. Mickiewicza 1-9 ) pojawiały się obawy przed niszczeniem nowej infrastruktury przez młodzież, dominującym uczuciem była duma i chęć działania.

Podsumowanie: To nasz wspólny projekt

Najważniejszym i najbardziej optymistycznym efektem siemianowickich warsztatów jest deklaracja gotowości mieszkańców do dalszej współpracy. Praktycznie we wszystkich 20 lokalizacjach siemianowiczan zadeklarowali czynny udział w sadzeniu roślin oraz późniejszej opiece nad nowo powstałymi ogrodami. Oznacza to, że Partycypacyjne Ogrody Miejskie nie będą jedynie kolejną „urzędową inwestycją”, ale staną się dobrem wspólnym, o które mieszkańcy będą dbać z osobistym zaangażowaniem. Model partycypacyjny, oparty na współdecydowaniu, udowodnił swoją pełną zasadność i może stanowić wzór dla innych miast w Polsce.

#REgeneracjaMiast #FunduszeSzwajcarskie #SiemianowiceŚląskie #Czeladź #DlaMieszkańców #RazemMożemyWięcej #SzwajcarskoPolskiProgramWspółpracy #PolskoSzwajcarskiProgramRozwojuMiast